Polak był więźniem w DR Konga. „Wożono mnie po Kinszasie jak łup” [WYWIAD]
weszlo.com·środa, 17 czerwca 2026

Mariusz Majewski przyznaje otwarcie, że w swojej pasji do podróżowania był uzależnionym od mocnych wrażeń egoistą, który w końcu posunął się za daleko. Zawitał do Demokratycznej Republiki Konga w najgorszym możliwym momencie, to znaczy w chwili, gdy władze i obywatele tego kraju kipieli z wściekłości po prezydenckiej wizycie Andrzeja Dudy w skonfliktowanej z Kongiem Rwandzie. Niewiele brakowało, b
Czytaj pełny artykuł →